gimnazjum3 info

Strona Główna
Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla słów: gimnazjum3 info
 




Temat: gimnazjum katolickie na Woli
gimnazjum katolickie na Woli
poszukuje informacji o gimnazjum na Woli, przy Bema
chodzi mi o opinie - poziom nauczania, organizacja, na ile jest "katolickie"
w swojej etyce itd.
z gory dziekuje za informacje




Temat: Sprzedam podręczniki do gimnazjum
Sprzedam podręczniki do gimnazjum
Sprzedam podręczniki do klasy 2 gimnazjum - Świat w Słowach i obrazach ,
Język ojczysty , Historia ... Fizyka - Impuls. Info pod adresem
serdi@poczta.fm





Temat: poziom nauczania w tutejszym gimnazjum
dziekuje, za watek.
A co po gimnazjum? Czy sa tu moze mamy dzieci ktore skonczyly gimnazjum i
poszly dalej do liceum czy technikum. Jezeli tak to gdzie , blizej , dalej ...
warszawa czy otwock? rozwazam kupno domu w jozefowie i stad te pytania. dzieki
za informacje.



Temat: Gimnazjum 29 Poznań Krzesiny-opinie
Gimnazjum 29 Poznań Krzesiny-opinie
Witam,

proszę o opinie na temat tego gimnazjum,jak wglada test predyspozycji
językowych i w jaki sposób dobiera sie drugi język obok angielskiego.
Przydadza się wszelkie informacje.
pozdrawiam



Temat: gimnazjum plastyczne jaka szansa.
gimnazjum plastyczne jaka szansa.
Chodzi mi o gimnazjum w Krakowie.Czy ktoś chodzi to takiego i jaka jest
szansa przyjęcia do niego.Mamy już przygotowane prace ale chcę wiedzieć jak
są one rozpatrywane.Z góry dziękuję za wszelkie informacje.



Temat: gimnazjum w Bydgoszczy
gimnazjum w Bydgoszczy
Witam, poszukuję dobrego gimnazjum w Bydgoszczy dla córki, jest dobrą
uczennicą średnia 5,2. Proszę o informacje. Pozdrawiam i dziękuję.



Temat: Gimnazjum na Ochocie w W-wie
Gimnazjum na Ochocie w W-wie
Proszę o informacje na temat ochockich gimnazjów. Szukamy czegoś razem z
córką. Będziemy wdzięczne.



Temat: wybór gimnazjum w Warszawie
Dziękuję za informację.
Będę musiała bliżej przyjrzeć się tej szkole.

A czy możesz zdradzić, jakie gimnazjum wybraliście? Rozumiem, że jesteście
zadowoleni?



Temat: Gimnazjum 50 na Bema
Gimnazjum 50 na Bema
Czy ktos cos moze powiedziec na temat tej szkoly? Dochodza mnie sprzeczne
informacje na temat poziomu nauczania i na temat atmosfery - ktos wie jak
jest naprawde?
Z gory dziekuje!



Temat: ŁAZY ! Nowa szkola podstawowa i gimnazjum
ŁAZY ! Nowa szkola podstawowa i gimnazjum
Czy macie jakies informacje o nowym kompleksie szkolnym w Łazach kolo
Magdalenki? Czekam na opinie.



Temat: Gimnazjum na Polnej
Gimnazjum na Polnej
Kto cos wie o tej szkole?Będę wdzięczny za każdą rzetelną informację!



Temat: Wyniki sprawdzianu uczniów gimnazjum
davidmen napisał:

> No teraz jest już dwa gimnazja. a co do wyników to ja nie wiem, bo skąd?
A jeśli w gimnazjum nie wywieszono, to trzeba poprosić o informację Panią
Dyrektor. Wszystkie gimnazja w Polsce swój ranking z Min Oświaty dostały.



Temat: gimnazjum bielany, zoliborz
gimnazjum bielany, zoliborz
Czy macie informacje o gimnazjach na Żoliborzu i Bielanach. Które dobre?
które złę?



Temat: ANGIELSKI KOPREPETYCJE- PODSTAWOWA, GIMNAZJUM, LIC
ANGIELSKI KOPREPETYCJE- PODSTAWOWA, GIMNAZJUM, LIC
studentka z doświadczeniem; najchętniej Wola, Bemowo, Żoliborz

wszelkie informacje: kika_19@gazeta.pl




Temat: Uzdolniony matematyk - do którego gimnazjum w Wwie
A ja polecam gimnazjum fundacji "Primus" z autorskim programem matematyki i
indywidualnymi konsultacjami. więcej info. www.primus.waw.ids.pl



Temat: KOREPETYCJE ANGIELSKI - PODSTAWOWA, GIMNAZJUM, LIC
KOREPETYCJE ANGIELSKI - PODSTAWOWA, GIMNAZJUM, LIC
studentka z doświadczeniem; najchętniej Wola, Bemowo, Żoliborz

wszelkie informacje: kika_19@gazeta.pl




Temat: gimnazjum niepubliczne
Widzę, że osoby odpowiedzialne za stronę internetową gimnazjum STO wzięły sobie
do serca Twoją uwagę, bo jak widzę na stronie SG STO pojawiły się informacje na
temat losów absolwentów.
BARDZO DOBRZE!!!




Temat: pomoge w angielskim:)
pomoge w angielskim:)
udziele korepetycji z angielskiego(gimnazjum,liceum,dorosli), mam
doswiadczenie i wlasne materialy, dojazd do domu ucznia,info prosze wysylac
na maila,pozdrawiam



Temat: stypendium
stypendium
chciałabym sie dowiedzieć jak załatwia się stypendium i na jakich zasadach to
funkcjonuje .Mój syn zaczął nauke w gimnazjum jak do tej pory uczyl sie
bardzo dobrze nie wiem czy to ma jakis wplyw na przyznanie stypendium.z góry
dziękuję za informację



Temat: ranking ciechanowskich szkół
ZICHENAUER jesteś młody to ci wybaczam te super tajne informacje o egzaminie.
módl się aby nikt nie doniósł do KURATORIUM.koledzy z gimnazjum Ci serdecznie
dziękują.



Temat: Czy zna ktoś Adriana Smeję ze Świecia?
Czy zna ktoś Adriana Smeję ze Świecia?
Szukam informacji na temat Adriana Smei (nie mylić z gościem od Stoci) ze
Świecia - wiem, że chodzi on do Gimnazjum w dawnej SP8. Jeśli ma ktoś
informację nt. tego człowieka to proszę o odpowiedź!



Temat: Reytan prowadzi dod. rekrutacje do klasdrugich gim
Reytan prowadzi dod. rekrutacje do klasdrugich gim
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to są informacje na stronach
gimnazjum.

Jest to rekrutacja do klas drugich, ogólnych



Temat: Łomianki liderem na Mazowszu!!!!
Wg info. od mojej młodzierzy wstęp na dyskotekę wynosił dla ucniów gimnazjum
2pln dla pozostałych 3pln



Temat: Progi punktowe - gimnazja W-wa
Progi punktowe - gimnazja W-wa
Gdzie można zdobyć informację, ile w tym roku trzeba było zdobyć punktów, aby
dostać się do konkretnego gimnazjum?

Może ktoś wie, ile trzeba było mieć punktów np. na Twardą lub do Batorego?



Temat: Pomóżcie przygotować lekcję :(
Powiem tak po 1) nie jest to gimnazjum tylko klasa 6 po 2)wprowadzam dopiero
temat jutro na lekcji a po 3) nic nie poradzę na to że temat dostałam późno...
ale właśnie szukam w necie info i mam nadzieję coś znaleźć :/



Temat: Pilne!!!
Pilne!!!
slyszla ktos moze o nowo otwarym gimnazjum zenskim oglaszja w radiu jezeli tak
prosze o jakies informacje
najlepiej na e-maila iz nie korzystam z forum
ola.zabadala@wp.pl



Temat: konkursy z angielskiego - gim?
konkursy z angielskiego - gim?
jaik można sie dowiedzieć o konkursach przedmiotowych z ang na poziomie
gimnazjum? do szkoły nie dotarły zadne info? i nie chodzi mi
o "konkursy"prywatnych firm tylko te oficjalne.
dzieki.



Temat: Ruszają konkursy przedmiotowe
Ruszają konkursy przedmiotowe
Do tej pory nic mi nie wiadomo o żadnym konkursie, do szkoły nie
dotarły żadne informacje.Małopolskie- chemia -gimnazjum.Czy ktoś
może mi powiedzieć coś na ten temat???



Temat: cwiczenia dla mam
Zajecia odbywaja sie na ul. Morelowskiego (boczna Karmelkowej) w gimnazjum.
Wiecej informacji znajdziesz piszac do nich na adres: info@OgrodZdrowia.pl

NewMum




Temat: poszukuje
poszukuje
Kochani,

Poszukuje pracy w szkole (liceum, gimnazjum). Interesuje mnie głównie
województwo mazowieckie. Jestem mgr filologii angielskiej. Jeśli macie
jakiekolwiek informacje piszcie śmiało na martacichon@tlen.pl pozdrawiam
serdecznie, Marta




Temat: jutro egzaminy...
jutro egzaminy...
Jest tu może ktoś kto wie czego "warto" sie nauczyć na egzamin po gimnazjum...
za wszelkie informacje z góry thx. Jeśli ktoś woli bardziej prywatnie to może
pisać na gg: 12235890



Temat: Warsztaty origami w Chorzowie
Warsztaty origami w Chorzowie
Na prośbę adminki i za zgodą organizatorek wklejam wieści z mojego forum:
Warsztaty origami w Chorzowie 11-13.03.2005
Autor: rudlis
Data: 21.02.2005 23:43

Zapraszam wszystkich chetnych (nie tylko nauczycieli) na warsztaty do
Gimnazjum nr 8 w Chorzowie. Oto program warsztatów:
Piątek – 11.03.05 godzina 15.00-18.00 „Origami z koła” warsztaty dla
nauczycieli klas I-III,nauczycieli matematyki, plastyki, wychowawców świetlicy
(nalezy przynieś ze sobą wycięte koła lub będzie okazja zakupić)

Sobota -12.03.05 godzina 9.30-12.00 „Papierowy świat’ warsztaty dla
uczniów klas I-III, IV-VI szkół podstawowych
Sobota - 12.03.05 godzina 13.00-15.00 „Origami modułowe” – wykorzystanie
origami na lekcjach matematyki warsztaty dla uczniów gimnazjum i liceum
Sobota – 12.03.05 godzina 10.00- 12.30 „Kręciołki” origami modułowe -
warsztaty otwarte dla nauczycieli prowadzą p. Krystyna i Wojciech Burczykowie
Niedziela -13.03.05 godz. 9.30 – 12.00 „Origami jako dekoracja” warsztaty
otwarte dla wszystkich
W czasie trwania warsztatów będzie można zwiedzić wystawę Modele origami
artystów z całego Świata.
Warsztaty poprowadzą redaktorzy Papierowych Fantazji (www.origami.art.pl)
Serdecznie zapraszamy Irena Kowalczyk i Bogumiła Kycia
Dokładny adres: Gimnazjum nr 8 w Chorzowie ul. Czempiela 52, Chorzów Batory

ZGŁOSZENIA:
Można zadzwonić do sekretariatu szkoły (32/2466-226)i zostawić swoje dane i
informację na jakie warsztaty się zapisujemy, można faxem (numer ten sam). Lub
bezpośrednio na komórkę wysłać sms-em swoje zgłoszenie: 608 659 270. Termin
zgłoszeń to 7 marzec. Mozna wziąć udzial w jednych warsztatach lub we
wszystkich. Pozdrawiamy Irena i Bogusia

Szczegóły w wątku na forum origami:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16475&w=20867809




Temat: Gimnazjum we Wrocławiu
masz tu parę informacji, co prawda z zeszłego roku, ale moze sie przydadzą, jest też adres strony

Gimnazjum nr 21 ul. św. Jerzego 4, tel. 071 367 90 12e-mail : sekretariat@gim21.info,www : www.wroc.gim21.infoLiczba uczniów w szkole : 860, w klasach : średnio 27 uczniówGodziny zajęć : 8-15.45 (półtorej zmiany)Języki obce : angielski, niemieckiZajęcia pozalekcyjne : koła przedmiotowe: polonistyczne, biologiczne, matematyczne, historyczne, chemiczne, plastyczne, geograficzne, fizyczne, j. angielskiego, rosyjskiego, niemieckiego, koła zainteresowań: ekologiczne, teatralne, filmowe, dziennikarskie, konstytucyjne, klub europejski, grafiki komputerowej, szachy, kabaret, zespół wokalny, koła sportowe: koszykówka, siatkówka, piłka nożna, tenis stołowy, taniec sportowy, lekkoatletyka, wychowanie komunikacyjne, ćwiczenia ogólnorozwojowe)Opieka medyczna : pielęgniarka szkolna, stomatologDostęp do internetu : w kawiarence internetowejWyżywienie : stołówka (obiad za 4 zł), bufet, kioskObiekty sportowe : dwie sale gimnastyczne, boiska, siłowniaWyniki testów gimnazjalnych w 2005 r.: średnia szkoły - 63 pkt, część humanistyczna - 36,6, matematyczno-przyrodnicza - 26,4Szczególne osiągnięcia i sukcesy : * finaliści i laureaci konkursu "zDolny Ślązak Gimnazjalista" z j. polskiego, angielskiego, niemieckiego, historii, biologii, wiedzy o społeczeństwie, matematyki, chemii, fizyki, * parlament uczniowski jest laureatem konkursu na najlepszy samorząd uczniowski szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, * liczne sukcesy sportoweInformacje dodatkowe : * certyfikat "Szkoły z Klasą", "Wspierającej Uzdolnienia", "Dbającej o Bezpieczeństwo", Wrocławskiej Koncepcji Edukacyjnej "Od przedszkola do gimnazjum", * typy klas z poszerzonym programem: informatyki, matematyki i informatyki, z nauką dwóch języków obcych, z poszerzonym programem j. angielskiego lub niemieckiego, wychowania fizycznego, klasa koszykarska, * działa rzecznik praw ucznia, rada szkoły

Niezbyt ciekawie sformatowane, ale kopiowałam z pliku Worda i tak wyszło, chyba sie doczytasz.




Temat: olimpiady: już w gimnazjum?
> Wielkie dzięki za wszelkie informacje i rady:-) Mam jednak jeszcze jedno
> pytanko... Większość konkursów tematycznych są oraganizowane (jak zostaje
> powszechnie powiedziane) dla uczniów szkół średnich i ponadgimnazjalnych.
> Dają one najczęściej prawo zwolnienia z matury z tego przedmiotu lub index na
> wymasnioną uczelnie. Więc jak to się dzieje, że niekiedy można spotkać się z
> informacjami, o tym jak gimnazjalista w ten właśnie sposób uzyskał już index?
> Dla mnie jest to trochę nie jasne... Dlaczego te (czasami) ciekawsze konkursy
> tematyczne nie są przeznaczone dla gimnazjalistów, skoro praktycznie mają oni
> takie same szanse...
Szczerze mowiac nie mam doswiadczen w konkursach gimnazjalnych (przyjemnosc
uczeszczania do takiej szkoly po prostu ominela mnie szerszym lukiem :P), ale
moge powiedziec co nieco o olimpiadach licealnych i uczestnictwie
gimnazjalistow w nich wlasnie.
Spotkalam sie z takim przypadkiem. Jednak dopuszczenie gimnazjalistow do
uczestnictwa w konkursie dla licealistow bylo (co wyraznie zaznaczono)
eksperymentem, jesli sie dobrze orientuje jednorazowym (bylo to rok temu i w
tym chyba juz sie nie powtorzylo). To, ze organizatorzy postanowili wyslac
informacje o Olimpiadzie także do gimnazjow bylo zdaje sie spowodowane
czesciowo faktem, ze nie bylo jeszcze osobnego konkursu dla tej grupy wiekowej.
Chciano dac im szanse, ktora zreszta niektorzy wykorzystali ladujac zgrabnie w
gronie laureatow, ex aequo z nizej podpisana a nawet na miejscu wyzszym :)
I oni rzeczywiscie maja juz indeksy na kilka kierunkow w rece i czesciowe
zwolnienie z matury :)
Co do praktycznej rownosci szans... Tu mozna by sie klocic. Jednego tylko
jestem pewna. Uczen 2 klasy gimnazjum musial intensywniej przygotowywac sie do
startu niz maturzysta. To sa 4 lata roznicy. Nie znam programu nauczania
gimnazjum, ale na pewno jest mniej rozbudowany niz licealny, a tym bardziej
ubozszy od wiedzy potrzbnej do zdobycia tytuly laureata czy finalisty
Olimpiady. Tak wiec chcwala tym mlodym ludziom za ich nadprzecietne
zaangazowanie i niezwykle, glebokie (i z pewnoscia duzo wczesniejsze)
zainteresowanie przedmiotem :)
Pzdr. Aspazja
PS Jesli chcialabys sprobowac udzialu w konkursie licealnym, musisz chyba
przycisnac nauczycielke przedmiotu i spytac czy nie wie czegos o ewentualnej
mozliwosci uczestnictwa, jakichs ograniczeniach wiekowych. Z reguly jest
napisane wyraznie kto moze brac udzial i jesli sa mozliwe jakies odstepstwa to
tez zaznaczaja. Zreszta z reguly do szkol odgornie docieraja informacje tylko o
tych konkursach, w ktorych ich uczniowie moga brac udzial. A olimpiady miewaja
swoje strony w necie...



Temat: mamy z warszawy pomóżcie bo oszaleję;)
Niestety te uchodzące za dobre gimnazja niepubliczne stawiaja
poprzeczke dosyc wysoko....

Pewnym rozwiazaniem jest zapisanie dziecka do niepublicznej
podstawowki z gimnazjum-wtedy przejscie do gimnazjum jest prawie
automatyczne (w szkole syna byl egzamin dla dzieci kontynuujacych
nauke, ale poprzeczka byla zawieszona duzo nizej niz dla tych z
tzw "rekrutacji zewnetrznej")-w zasadzie każde dziecko miało szanse
(a jeśli nawet cos tam komuś nie wyszło to de facto na koniec i tak
przyjęli).

W testach i ich trudnosci moga sie za to zorientowac rodzice
(większość gimnazjum udostępnia swoje sprawdziany z zeszłych lat
cały czas, albo na stronach albo w sekretariacie). Ja np z tych
testow co widzialam za najtrudniejsze uwazam z gimnazjum na
Nowowiejskiej czyli tzw "Dwójki" (pisze sie go 3 godziny i jest
sprawdzianem (nie testem !!!!!) z polskiego, matematyki i
angielskiego-moim zdaniem na bardzo wysokim , raczej przekraczajacym
normalny poziom podstawowek np z angielskiego). Dosyc specyficzne
sprawdziany ma Raszynska (dla mnie ciut zbyt udziwnione, ale to tak
w guscie całej szkoły)-nie każde dziecko może sobie z takimi testami
sobie dać rade (mój syn określił ze to jakiś "bełkot"). Trudne ale
średnio miała Hawajska, a np już bardzo łatwe Przymierze Rodzin (ale
tam się jest trudno dostać bo głównie sa dzieci z podstawówki).

4 klasa i podchodzenie do testów to kompletnie mija się z celem.
Już nawet koniec piątej klasy to zbyt wcześnie na postawienie takiej
100% diagnozy-tzn ćwiczyć można ale nie przejmować się jak nie
wychodzi na 100%. Mój syn tak naprawdę zaczął sobie radzić nieźle z
tymi sprawdzianami gdzieś od stycznia w 6 klasie (może to też
kwestia jakiegoś wyćwiczenia, moze też motywacji, bo mu się wtedy
zaczęło rzeczywiście coś robić w tym kierunku).

Myślę że nic nie stoi na przeszkodzie aby już w 4 klasie zacząć się
interesować szkołami, zbierać o nich info itp, ale dziecku to bym
jeszcze głowy nie zawracała.




Temat: Gimnazjum na trzy z plusem
Nie pisze się o tym jak trudna praca jest nauczycieli w
gimnazjach.Cała młodzież w najtrudniejszym dla niej
wieku.Prowadzenie zajęć wymaga wielkiego doświadczenia
nauczyciela.Pracuję równocześnie w szkole średniej i wiem na
czym polega rożnica.Uważam,że nauczyciele gimnazjum powinni
otrzymywać dodatki za trudne warunki pracy.Ale kogo to
obchodzi.Niektórzy nawet twierdzą,że wszystkiemu winien
nauczyciel.Czy nauczyciel ma być "geniuszem" w swojej pracy.W
żadnym zawodzie nie ma "geniuszy". A od nauczyciela wymaga się
coraz więcej i to za marne pieniądze.Po dwudziestu kilku latach
pracy czekam już tylko na emeryturę.Przeżyłam już różne zmiany w
swoim zawodzie i nic mnie już nie zaskoczy.Każda zmiana dla mnie
była niekorzystna.Myślałam że chociaż przed emeryturą będę
godnie zarabiać,dla mnie podwyżka 80 zł. to jakiś żart.Tym
bardziej, że już dwa lata nie było podwyżek.W tym czasie
straciłam mnóstwo czasu i pieniędzy na dokształcanie
się,kursy,warsztaty,znam tajniki tego zawodu.Wiem na czym polega
nowoczesne nauczanie,śledzę na bierząco wszelkie zmiany i
informacje oświatowe.Przeanalizowałam cały program do gimnazjum
i do nowego liceum ze swojego przedmiotu.Nikt nie może mi
zarzucić, że się nie znam na nowych zasadach kształcenia
oceniania i egzaminowania.Tego dawniej nie uczono na
studiach.Sama zdobywam wiedzę i idę "do przodu".I co mam za to?
Niech mi ktoś powie że satysfakcję. Satysfakcją nie wyżywię
rodziny, nie wykształcę dzieci w dużym mieście, nie opłacę
mieszkania, telewizji, internetu, telefonu,i wszystkiego tego
czego potrzeba mnie jako nauczycielowi chcącemu dalej iść do
przodu w tym zawodzie.A gdzie pieniądze na kino, teatr, kulturę
dla nauczyciela.Pani Minister w wywiadze powiedziała, żeby się
cieszyć że ma się pracę .To chyba jakiś absurd.Normą przecież
jest pracować, a nienormalne nie mieć pracy.Co to za argument:
ciesz się że masz pracę.No i nie sztuka mieć zajęcie od rana do
wieczora, ale mieć "coś" z tego zajęcia.Przepraszam, ze
odbiegłam od tematu, ale chyba nie za bardzo.Przyznacie mi
rację.Reforma szkolnictwa nie polepszyła bytu nauczyciela.



Temat: Ocenia nauczyciel
NAJLEPSZE LICEUM W POLSCE, NAGRODĘ WRĘCZAŁA PANI MINISTER
WSPÓŁPRACUJE BLISKO Z FIRMĄ JERSZ, KTÓRA ZOSTAŁA SKRYTYKOWANA W
ARTYKULE SUPER EKSPRESU!
Oto fragment z witryny lo14.e-bis.com/lo14/main.php

"W przygotowaniu do egzaminów, zarówno do gimnazjum jak i do
liceum mogą pomóc Wam kółka i kursy przygotowawcze organizowane
w budynku naszej szkoły. Autorem tego pomysłu jest
firma "Jersz", której założycielem jest pan Zdzisław Słomian.
Jest on byłym nauczycielem naszego liceum oraz znanym metodykiem
współpracującym z Dolnośląskim Ośrodkiem Doskonalenia
Nauczycieli. Pan Słomian uczestniczy również w organizacji
konkursów matematycznych - np. " ALFIKA".
Specjalnie dla Was przygotowano kursy z: MATEMATYKI oraz JĘZYKA
POLSKIEGO.
Jeżeli będzie wystarczające zainteresowanie również innymi
przedmiotami to istnieje możliwość utworzenia odpowiednich grup.
Zajęcia przeznaczone są dla uczniów klas szóstych i trzecich
gimnazjum. Kurs z języka polskiego prowadzony jest przez
profesora Przemysława Witkowskiego, z matematyki zaś przez
dyrektora naszego liceum - prof. Aleksandra Dobrzyckiego oraz
przez pana Zdzisława Słomiana.
Zajęcia organizowane są w godzinach popołudniowych. Kursy takie
są odpłatne (1 godzina kosztuje 10 zł, kurs roczny obejmuje 60
godzin).
Jeśli szukacie bardziej szczegółowych informacji odnośnie kursów
zapraszamy do naszego liceum - (ul.Szczytnicka 11) do pokoju nr
18 . Możecie również zadzwonić pod numer (071) 326-70-73. Warto
odwiedzić następuj±ce strony internetowe: www.mat.edu.pl
lub napisać maila pod: info@mat.edu.pl"



Temat: Gimnazja warszawskie - które najlepsze
Po pierwsze: Twarda to gimnazjum przereklamowane-tak. Co do tego zgadzamy się
wszyscy, ci którzy tam chodzili i ci którzy tylko cś nie coś słyszeli.
Dlaczego tak jest już ci wytłumaczył chaps.

Po drugie: jeśli już coś zarzucasz tej szkole (a możesz jej zarzucać naprawdę
dużo, wierz mi, wybór jest ogromny), to sprawdzaj te swoje informacje, a nie
pisz "dochodziło do jakiś przekrętów (nie wiem jakich)". Qrde, w ten sposób
możesz napisać wszystko, a chyba nie o to chodzi, żeby jak najbardziej
oczernić jakąś szkołę.

Po trzecie: już pisałam, niejednokrotnei, że ja o ściąganiu na egzaminie nie
wiem, ale pisaliśmy w czterech różnych miejscach! Na moim pietrze nauczyciele
siedzieli przy biurku na początku sali, więc nie było mowy o jakimkolwiek
podpowiadaniu. Co było w innych miejscach-nie wiem, mogę tylko przypuszczać.
Ale, jeśli to cię pocieszy, bo widzę, że szukasz jakieś sensacji i
czegokolwiek, co mógłbyś tej szkole zarzucić to powiem ci: nauczyciele
podpowiadali na egzaminie próbnym, tym w drugiej klasie! I co, juz Ci lepiej?
To TEŻ sa informacje sprawdzone.

"poza tym - jakim cudem osoba mająca w podstawówce dobrą średnią wpadła w
sidła narkotyków??" Jak to jakim cudem??? Czy według ciebie uczniowie spędzają
w szkole całe swoje życie? Jeśli masz jakieś wątpliwości, to ci powiem że
NIE! Mają życie poza szkołą, swoich znajomych, jakich sobie tylko wybiorą.
Poza tym człowieku OBUDŹ SIĘ! co ma dobra średnia do zachowania albo, jeszce
lepiej, narkotyków? Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale narkotyki TO JEST
NAŁÓG, w któy nawet czasem można wpaść bez powodu i bez premedytacji, po
prostu próbujesz pierwszy, drugi raz i siedzisz w tym. Zasługi skzoły nie ma w
tym żadnej, albo jest ale niewielka! Nie powiesz mi, że osoba ta siedziała w
szkole na przerwach i ćpała! HELLO! Zastanów się co piszesz!

I na koniec: bardzo uprzejmie Cię proszę, żebys mnie nie obrażał! To, że nie
oczerniam tej szkoły, gzdie tylko sie da, wcale nie znaczy, że się
podlizywałam nauczycielom. Uwierz mi, że było wręcz przeciwnie i wcale nie
miałam lekkiego życia, zwłaszcza z panem dyrektorem. Więc nie obrażaj kogos
kogo nie zansz i nie wydawaj uogólniających opinii.

"Na forum edu.pl moja skromna osoba zrobiła prawdziwą furorę, przekonacie się
dlaczego..." Aha jeszcze jedno: proponuję więcej skromności. Pamietaj, że
ludzie sami Cię ocenią tak jak będa chcieli, bez względu na to, co o sobie
napiszesz.

Pozdrawiam



Temat: mamy z warszawy pomóżcie bo oszaleję;)
> Teraz do szkol rejonowych jedynym oficjalnym kryterium jest
miejsce
> zamieszkania. Jesli przyjmuje sie dzieci spoza rejonu, to sa one
> przyjmowane "jakos". Zadna Dyrekcja nie powie Ci jak, bo im tego
> zrobic nie wolno.

jak zwykle żyjesz na księżycu i wiesz niewiele. ja doskonale
pamiętam, że zwykle był konkurs świadectw lub punkty za oceny z
konkretnych przedmiotów, punkty za konkursy pozaszkolne, czasem
punktowane było posiadanie rodzeństwa w szkole - wszystko zależy od
konkretnej szkoły.

> Moim zdaniem gdyby gimnazja byly oficjalnie podzielone na
> te o poziomie podstawowym, srednim i najwyzszym, mialabys szanse
> poslac dziecko do szkoly o odpowiadajacym Ci pozimie.

empatia, agatko, to jest to, czego ci brakuje. swiat nie kończy sie
na tych, co mają średnia 5,7. są dzieci, które mają gorsze
świadectwa w podstawówkach, a w gimnazjum rozkwitają - już mamy
jeden taki przypadek w byłej klasie mojego syna, gdzie dziewczynka
regularnie gnębiona przez matematyczkę, z nerwicą itd. nagle, w
ciągu tych trzech tygodni od rozpoczęcia roku w gimnazjum rozkwitła,
bo usłyszała od nauczycieli: "spokojnie, na pewno to umiesz". i
oczywiście umiała. gdyby to panie z podstawówki decydowały o
kolejnej szkole, wylądowałaby w najgorszym w proponowanych przez
ciebie poziomów szkoły. ale przecież ciebie ten problem nie dotyczy.

> nawet polslowkiem nie
> znajdziesz nawet pol linijki na stronie www tej szkoly ze ona w
> ogole kogokolwiek spoza rejonu przyjmuje, slowo rekrutacja na ich
> stronie nie istnieje. To jest temat tabu.
sprawdziłam również prusa na zwycięzców i 27 na abrahama (oba z
oddziałami dwujęzycznymi), narbutta, drewnianą - szkoły dobre lub
uchodzące za dobre, ale ani słowa o rekrutacji... hm... zastanówmy
się... może dlatego, ze jest wrzesień?????? stare zasady już
nieaktualne, nowych jeszcze nie ma??? nie, no skąd, to na pewno zła
wola tych szkół!
gdzieniegdzie pozostały informacje o minionej rekrutacji i bywają
one szczegółówe, jak np. na smolnej:
gim44.edu.pl/




Temat: Liceum i ZA- prośba o pomoc
Ja znam kilkoro nastolatków z ZA, którzy chodzą bądź już skończyli
liceum (pracuję w stowarzyszeniu z dz i młodzieżą z autyzmem i ZA).
Powiem tak, że był to dla chłopców trudny czas. Radzili sobie
różnie. Największy problem dotyczył przede wszystkim kontaktów
społecznych, wcale nie tej abstrakcji, której Pani tak bardzo się
obawia. Młodzież w tym wieku potrafi być okrutna i od początku
trzeba instensywnie współpracować z dyrekcją, wychowawcą i
nauczycielami, a także poprzez nich z rówieśnikami z klasy. Wiem z
doświadczenia, że jedna pogadanka o toleranji itp dla nastolatków z
klasy nie wystarczy. Ja takie przeprowadzałam, wychodziłam ze szkoły
a mój podpopieczny przychodził do mnie tego samego dnia i mówił, że
nic się nie zmieniło. Tak więc myślę sobie, że koniecznie ważna jest
intensywna współpraca, aby móc w porę reagować, Dostarczyć
nauczycileom wszelkie informacje o ZA, ale także o pracy z dzieckiem
z ZA w klasie. Na forum "Kampania na rzecz dzieci z ADHD i ZA"
widziałam świetny artykuł dotyczący pracy z dzieckiem z ZA w klasie.
Tutaj jest link do tego artykułu: www.prodeste.pl/index.php?
option=com_content&task=view&id=107&Itemid=134
Poza tym myślę sobie, jeśli ma Pani kogoś, kto dobrze zna syna, kto
pracuje z nim na zaj indywidualnych (pozaszkolnych) bądź grupowych,
warto poprosić, aby pomógł Pani i synowi w przygotowaniu nauczycieli
i nawet rówieśników do wspólnego funkcjonowania.
Co do abstrakcji to rzeczywiście jest jej więcej niż w gimnazjum i
na pewno będzie to wymagało od Pani i syna ogromnej pracy, ale z
moich obserwacji i pracy z nastolatkami wynika, tak jak pisałam
wyżej, że to relacje rówieśnicze są trudniejsze i to o nie
należałoby w pierwszej kolejności zadbać.
Życzę powodzenia i służę pomocą, jeśłi mogłabym coś podpowiedzieć.
A



Temat: Skandal w systemie KSEON Mokotów
Skandal w systemie KSEON Mokotów
Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i zareaguje.
Jestem matką kandydata do liceum . Syn zalogował się m.in w Unii
Mokotowskiej. Dnia 23.06 2003 złożyliśmy potrzebne dokumenty tzn. świadectwo
ukończenia gimnazjum (b. dobre) oraz wyniki egzaminu gimnazjalnego (również
b. dobre) w sekreteariacie LO im. T. Reytana na co otrzymalśmy potwierdzenie.
W dniu 25.06. po ogłoszeniu spóżnionych wyników okazało się, że syna nie ma
na żadnej z list (przyjętych ani rezerwowych) do LO im. Reytana, gdzie
ubiegał się o miejsce w klasie matematycznej. Okazało się również, że jego
login jest nieaktywny ("błędne hasło"). W dniu 26.06. napisaliśmy odwołanie
do dyrektora tegoż liceum.
Obiecano nam informacje nastę pnego dnia. Dziś przed godziną 13 nie
otrzymawszy żadnej informacji złożyliśmy w w/w sekretariacie potwierdzenie,
że chcemy nadal ubiegać się o miejsce w klasie matematycznej. W sekretariacie
oznajmiono , że o godzinie 17 będą wywieszone nowe listy, na których nazwisko
mojego syna będzie umieszczone. Nadmieniam, że syn uzyskał wystarczającą
ilość punktów żeby dostać się do w/w klasy w LO im. Reytana. O godzinie 17
oczywiście wisiały stare listy
co wskazuje na niedotrzymanie ogólnie ustalonego terminu. Nie wiem czy jest
to wina systemu, czy dzieje się tak z powodu nieudolności i ignorancji
przcownic sekretariatu liceum. Listy wywieszono około godziny 20:30 i znowu
mojego syna nie ma na żadnej z nich. Podejżewam, że pominięto go przy
pierwszym wpisywaniu i został skasowany z systemu a ponieważ nie zrobiono nic
żeby go ponownie wpisać nadal nie istnieje w systemie.
Zdesperowana matka.




Temat: Gimnazjaliści: jak wrażenia po drugim dniu testów
Patrząc obiektywnie
Nie sądzę aby test matematyczny przeznaczony był dla kujonów i geniuszy. Do
zadania z mostem wystarczyło podsumować dane i ułożyć odpowiednie równanie. Nie
rozumiem też czemu niby uważacie test z rozciągłością południokową za
geograficzne-przecież to czysta matematyka! Osobiście uważam, że tego typu
testy są bardzo potrzebne, problem tkwi w przygotowaniach. nie w każdej szkole
nauczyciele klarownie podają potrzebne informacje. Jeśli komuś kręci się w
głowie i boli go brzuch to z całym szacunkiem ale co ta osoba zrobi jak
przyjdzie czas matury! jak rzuci ją mąż czy w innej o wiele bardziej
stresującej sytuacji! ludzie! te testy nie są po to, żeby się nad nami znęcać
ale aby przygotować nas do dorosłego życia! jeśli ktoś nie umie sobie z tym
poradzić to na pewno nie jest wina komiscji. jeśli odnieśliście porażke to nie
tnijcie się tylko z godnością wybrnijcie z tego a komu się powiodło to
gratulacje ale nie jest na pewno jedyny i nie musi się tym wywyższać i ubliżać
innym! Co do testó: humanistyczny był pomyłką. Pytania były nie sprecyzowane,
zaś potencjalne odpowiedzi wieloznaczne. ze smutkiem trzeba przyznać, że
potraktowano nas nie fair.strzelanie którą to odpowiedź mogli mieć na myśli
ludzie układając to nie jest obiektywnym sprawdzeniem NASZEGO myślenia i
wiedzy. Co do matematycznego to uważam, że kompletną bzdurą jest stwierdzenie,
że był za trudny. Nie jestem typem kujona, nie śleczę nad książkami a połowę
gimnazjum spędziłam w szpitalu a test nie sprawił mi większych trudności. Myślę
tak możliwe dlatego, że wcale nie oczekiwałam zadań które każdy by rozwiązał.
Daliśmy z siebie wszystko. kazdy napisał na co go było stać i skoro sami
piszecie, że jesteście przeciętnymi uczniami to dlaczego oczekujecie, że
zrobicie zadania celująco?! spojrzcie na to z innej strony...



Temat: JWC Ostrobramska
Wypowiadam się tutaj po raz pierwszy tak więc witam serdecznie przyszlych
sasiadow :)
> Podsumowując, po budynku B wkrótce przestanie hulać wiatr (czytaj - stan
surowy
> zamknięty),
ten budynek najbardziej mnie interesuje :) ze zdjec wynika, ze brakuje okien
juz tylko na dwoch pietrach. dowiadywalem sie w zeszlym tygodniu o termin
nastepnej raty. w windykacji PANI mowila o listopadzie, dokladniej nie
wiedziala ale bardziej koniec niz poczatek tego miesiaca. trzeba szykowac
forse :(. moze ktos ma jeszcze jakies inne informacje odnosnie terminu tej raty
Czy jwc dysponuje planami mieszkan w formie cyfrowej ? zaoszczedziloby to mi
wycieczki do zabek rog marek. a moze ktos szarpnal sie i wykonal jakies plany w
komputerze (45,26m2 :) )?

Kilka postow wczesniej widzialem krotka dygresje na temat artykulu w wyborczej
na temat "wesolej okolicy". mieszkam na opisywanym osiedlu juz prawie 3 lata.
malo tego moj brat chodzi do gimnazjum, co prawda nie tego o ktorym nasmarowal
hugo (jakos tak wolalem zapisac go troche odleglejszego :) ). Pracuje natomiast
w rejonie starej pragi (prawe ze na rogu stalowej). Także drobne rozeznanie w
radosnych okolicach mam. Moim zdaniem taka sama sytuacja panuje w calej
warszawie z wiekszym lub mniejszym nasileniem. a o tym co sie dzieja na
mityczej kladce nad ulica ostrobramska (a takich miejsc jest
kilka...dziesiat, ...set ? w wawie) nikt by sie nie dowiedzial gdyby sytuacja
nie dotknela znanego globtrotera wyborczej. bo "nam nie jest wszystko jedno" a
szczegolnie jak nas dotyka. Troche duzo mi tego wyszlo, konkluzje mam taka, ze
okolica jak bardzo wiele innych a ludzie odwracaja glowy jak cos takiego dzieje
sie w tramwaju.

willi



Temat: Sławomir Broniarz: Pani minister powiemy "nie"
No właśnie, mówiłem o awansie na stopień nauczyciela mianowanego a zapomniałem
o dyplomowanym. Otrzymanie tego stopnia jest poprzedzone stażem, w trakcie
którego należy wykonać, co się zaplanowało w "planie rozwoju zawodowego". Czas
trwania tego stażu można drastycznie skrócić w następujących przypadkach:

- jeżeli się ma doktorat z nauczanego przedmiotu
- jeżeli oprócz studiów magisterskich zrobiło się studia podyplomowe
- jeżeli jest się działaczem związkowym

wybór należy do ciebie...

Powoli definiuje nam się kiełbasa, za którą związkowcy pozwolili przystąpić w
ogóle do jakiejś reformy. Widać kiełbasa była za cienka, bo zrobiono gimnazja
(czy to było konieczne, to już inna dyskusja), natomiast reszta to działania
pozorne zmierzające do tego, by faktycznie zmienić jak najmniej. Wprowadza się
nowe szyldy jak gimnazjum, Nowa Matura, nauczanie zintegrowane, test
kompetencji, czytanie ze zrozumieniem, mniej wkuwania, więcej myślenia, metoda
projektu, itd. - tylko, że na to można było trafić w polskiej szkole i przed
reformą. Dobrzy i zaangażowani nauczyciele reformy tak naprawdę nie potrzebują,
ale ich można rozpatrywać jako mniejszość etniczną. Dla demokratycznej
większości natomiast wszelkie działania mogace dotknąć sfery "jakości
nauczania" są śmiertelnym zagrożeniem i tu trwa obrona "do krwi ostatniej".

A tak poza tym - przeglądając forum często natrafiam na informacje o
nauczycielach ocenianych z jakichś powodów jako DOBRZY. Bo dobrze tłumaczą, bo
są oddani swojej pracy, bo są sprawiedliwi, bo chęć i pasja itd. Ciekaw jestem
niezmiernie, ilu z nich należy do jednego czy drugiego związku zawodowego?



Temat: Świadczenia rodzinne!!!
Tutaj można pobrać wnioski i później je złożyć.
• Bałuty: ul. Urzędnicza 45, ul. Limanowskiego 196;

• Górna: al. Politechniki 32, ul. Gałczyńskiego 7;

• Polesie: ul. Krzemieniecka 2b;

• Śródmieście: ul. Piotrkowska 153;

• Widzew: al. Piłsudskiego 100.

Ja moge powiedzieć wam co musiałam złozyć do przedłużonego urlopu wychowawczego
spowodu niepełnosprawnosci dziecka, ale do wychowawczego tego co przyznają na 2
lata składa się chyba takie same dokumenty oraz na rodzinny. Ja potrzebowałam
takie zaświadczenia:
1) Zaświadczenie o dochodach za rok 2004
2) Zaświadczenie ze zusu, ze zakład pracy podał mnie do ubepieczeń społecznych
(to potrzebne do wychowawczego)
3) Zaświadczenie z zakjładu pracy, ze przed urlopem pracowałam conajmniej przez
pół roku i że jestem zatrudnioona na czas nieokreślony
4) ksero orzeczenia o niepełnosprawnosci dziecka (to do przedłużonego
wychowawczego i do swiadczenia rehabilitacyjnego)
5) kesero dowodu osobistego.
Ad 1 i ad 2, to do rodzinnego tez jest potrzebne, a jeszcze mam zaznaczone, na
ta jednarozową wyprawkę we wrześniu, bo dziecko idzie do 1 klasy szkoły
podstawowej, ale pani mi powiedziała, że nie muszę we wrześniu dostarczać
zaświadczenia że chodzi do I klasy, bo to podstawówka, jakby to była I
gimnazjum to musiałabym dostarczyć im takie zaświadczenie.
Więcej nie mogę Wam powiedziec, bo poprostu nie wiem, ale polecam Wam strrone,
gdzie dowiedziałam sie o tym co potrzebuję dostarczyć.

www.mps.gov.pl/_swiadczenia.php?dzial=184&poddzial=1151&dokument=3623
to jest strona ministerstwa polityki społecznej i tam sa potrzebne informacje.

Mam nadzieję, ze choć troszkę Wam pomogłam. Jedna rada, złóżcie jak najszybciej
te wnioski, bo póżniej mozecie dopiero w październiku dostać pieniądze za
wrzesień, wiec im szybciej tym lepiej.
Nie bójcie, wil nie taki straszny jak go malują- no chyba, ze są teraz kolejki
przy składaniu wniosków.
Życze powodzenia Renia




Temat: Szkoła Polska w Pradze - info
Szkoła Polska w Pradze - info
ze względu na pojawiające się co jakiś czas pytania pozwalam sobie wkleic info
ze strony szkoły

Nabór na rok szkolny 2007/2008
OGŁOSZENIE
Szkoła Polska przy Ambasadzie RP w Pradze
przyjmuje uczniów do wszystkich klas na rok szkolny 2007/2008
Szkoła jest czynna codziennie od 7:30 do 16:00.
W skład naszej placówki wchodzą: Publiczna Szkoła Podstawowa, Publiczne
Trzyletnie Gimnazjum realizujące program pełny oraz Liceum Ogólnokształcące
realizujące program uzupełniający. Językiem wykładowym jest język polski.
Nauka w szkole jest bezpłatna. Zajęcia lekcyjne odbywają się w niewielkich
grupach, co umożliwia nauczycielom indywidualne podejście do każdego ucznia.
Szkoła prowadzi naukę języków: czeskiego i angielskiego oraz zajęcia z
informatyki. Organizujemy cotygodniową naukę pływania. Dysponujemy również
salą gimnastyczną. W szkole jest możliwość korzystania ze świetlicy i
stołówki. Naukę uatrakcyjniają kółka zainteresowań, wycieczki, wyjazdy na
zielone szkoły, bale noworoczne organizowane w Ambasadzie RP, rajdy, konkursy,
spotkania z ciekawymi ludźmi.
Atutami naszej szkoły są:
- przygotowanie merytoryczne i pedagogiczne oraz profesjonalizm nauczycieli
- wysoki poziom nauczania wszystkich przedmiotów
- wychowywanie dzieci w duchu polskich tradycji przy jednoczesnym zapoznaniu się
z kulturą czeską
- wysoki poziom nauczania języka angielskiego i języka czeskiego (praca w
małych grupach)
- przygotowanie do kontynuacji nauki w liceum czeskim
- współpraca z innymi szkołami
- rodzinna i serdeczna atmosfera
- brak problemów z narkotykami, paleniem papierosów, czy szykaną
- możliwość uczęszczania na zajęcia z religii, w tym przygotowanie do
Pierwszej Komunii Świętej

Dla dzieci uczęszczających do innych szkół prowadzimy zajęcia konsultacyjne
raz w miesiącu (w soboty), lub raz w tygodniu po południu (warunkiem jest
zebranie się grupy uczniów liczącej minimum 5 osób).
Kierownik mgr Agata Vlasáková

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!

ADRES SZKOŁY:
ulica Boleslavova 1, 140 92 Praha 4,
tel./faks: 00420 241403443
e-mail: polskas@o2.pl
www.szkolapolskawpradze.com



Temat: V sesja Rady Miasta
V sesja Rady Miasta
Podczas sesji 14. lutego 2007r. bolesławiecka Rada Miasta podjęła szereg decyzji.

Drugim wiceprzewodniczącym Rady Miasta Bolesławiec, w głosowaniu tajnym,
został wybrany Józef Pokładek.

Rajcy miejsci zapoznali się także z przygotowaniem Gminy Miejskiej Bolesławiec
do aplikowania projektów do Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 –
2013 i innych programów pomocowych oraz zapoznali się z sytuacją ekonomiczną
miejskich spółek (MZKG, MZK, TBS, ZEC, MZRL, BFPK).

Rada podjęła uchwałę dotyczącą „Miejskiego Programu Profilaktyki i
Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w mieście Bolesławiec na rok 2007”.

Uchwalono także regulaminy wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w
jednostkach organizacyjnych Gminy Miejskiej Bolesławiec oraz dofinansowania
form doskonalenia zawodowego nauczycieli, maksymalnej kwoty dofinansowania
opłat za kształcenie pobierane przez szkoły wyższe i zakłady kształcenia
nauczycieli oraz specjalności i formy kształcenia, na które dofinansowanie
jest przyznawane. Podczas obrad podjęto uchwałę w sprawie zamiaru utworzenia
Miejskiego Zespołu Szkół Nr 2 w Bolesławcu, w skład którego wejdą: Szkoła
Podstawowa Nr 1 oraz Gimnazjum Samorządowe Nr 1 przy ul. Jana Pawła II 38 c.
Jednakże ostateczna decyzja w sprawie utworzenia MZS Nr 2 zostanie podjęta po
uzyskaniu pozytywnej opinii Dolnośląskiego Kuratora Oświaty.

Radni uchylili uchwałę Nr IV/25/06 z dnia 29 grudnia 2006 r. w sprawie
zaciągnięcia kredytu bankowego na realizację inwestycji pn.: „Przebudowa i
przystosowanie dla potrzeb osób niepełnosprawnych SP Nr 2” oraz zmienili
uchwałę Nr IV/26/06 z dnia 29 grudnia 2006 r. w sprawie zaciągnięcia kredytu
bankowego na realizację inwestycji pn.: „Rozbudowa oraz termomodernizacja
budynku GS Nr 2”.

Zmianie uległa również uchwała LIII/508/06 z dnia 27 września 2006 r. w
sprawie zaciągnięcia pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej w Warszawie na realizację inwestycji pn.: „Oczyszczanie
ścieków w Bolesławcu”, współfinansowanej z funduszu Unii Europejskiej Funduszu
Spójności (ISPA). Zmiany nastąpiły w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym na
lata 2007-2011. Rada uchwaliła również zmiany w budżecie miasta na 2007 r. Po
zmianach planowane dochody wynoszą 124 858 773 zł, a wydatki 144 123 781 zł.

Nowo utworzoną ulicę - położoną we wschodniej części miasta Bolesławiec,
wychodzącą od ul. Bronisława Kosiby - zaliczono do kategorii drogi gminnej
oraz nadano jej nazwę „Zielona”.

Podczas V sesji radni nie podjęłi uchwały w sprawie miejscowego planu
zagospodarowania przestrzennego miasta Bolesławiec – dla prawobrzeżnej części
miasta, ograniczonej od południa i wschodu granicami administracyjnymi miasta
Bolesławiec, od północy drogą krajową nr 4, od zachodu rzeką Bóbr. Uchwała w
tej sprawie zostanie podjęta po naniesieniu zgłoszonych wniosków na następnej
sesji Rady Miasta Boleslawiec.

Podczas posiedzenia Rady radni zadawali także Prezydentowi Miasta pytania.
Radny Bogusław Nowak (PO), sugerował jakoby prywatna strona internetowa
prowadzona przez Krzysztofa Gwizdałę (PO), Rzecznika Prasowego Starostwa
Powiatowego, była dyskryminowana przez Urząd Miasta, który nie chce zlecać
publikacji ogłoszeń na tej stronie. Rady Józef Burniak pytał o możliwości
emisji obrad sesji w lokalnej telewizji.

(Bolec.Info)




Temat: Ile jest romskich dzieci?
Ile jest romskich dzieci?
Na polecenie Urzędu Miasta w Lublinie w szkołach liczy się romskie dzieci.
Minister Giertych nakazał liczyć uczennice ciężarne, a urzędnicy z wprawy
wyjść nie mogą i z zapałem w ramach antydyskryminacji zapewne liczą Romów małych.

(...)Wydział oświaty i wychowania Urzędu Miasta w oficjalnym piśmie prosi o
przekazanie szczegółowych informacji na temat uczniów "wywodzących się ze
społeczności romskiej". Dyrektorzy mieli opisać dotyczące ich "sytuacje
problemowe" oraz "działania pomocowe", które szkoła wobec nich podejmuje. -
Dyrektorzy powinni opierać się na deklaracjach rodziców, wychowawców i
pedagoga szkolnego. Chcemy dowiedzieć się, ile dzieci romskich uczy się w
Lublinie i poznać ich potrzeby - mówi Piotr Burek, zastępca dyrektora
miejskiego wydziału oświaty i wychowania.
Nie wszyscy dyrektorzy uważają zbieranie takich informacji za potrzebne: - Nie
rozumiem, dlaczego mielibyśmy wypytywać uczniów albo ich rodziców, jakiej są
narodowości. Wysłałem do urzędu pytanie, jakie kryteria według nich mają
decydować o tym, kto jest lub nie jest Romem - podkreślił Bogdan Wagner,
dyrektor VII LO w Lublinie.
- Miałam kiedyś uczennicę Romkę, która miała indywidualne nauczanie. Otrzymała
taką samą pomoc, jak inne dzieci w takiej sytuacji losowej. Nigdy nie
dochodzimy tego, jakiego pochodzenia są nasi uczniowie. Wszystkich traktujemy
jednakowo - mówi Halina Milczarek, zastępca dyrektora w Gimnazjum nr 14.
Urząd miasta tłumaczy się procedurami. - Te informacje są nam potrzebne do
sporządzenia sprawozdania z realizacji rządowego "Programu na rzecz
społeczności romskiej w Polsce". Prześlemy je do Urzędu Wojewódzkiego -
usłyszeliśmy w miejskim wydziale oświaty.
Tymczasem we wrześniu w Lublinie został powołany romski asystent Bogdan
Szczerba. I to właśnie do jego zadań należy czuwanie nad tym, jak czują się
dzieci romskie w szkołach. O piśmie rozsyłanym do szkół przez UM dowiedział
się od "Gazety": - Przed świętami zostałem poproszony, aby przygotować raport
na temat tych zagadnień. Dostarczyłem go do wydziału oświaty w terminie,
właśnie do 29 grudnia.
Bogdan Szczerba przyznaje, że nie wszystkie romskie dzieci chcą afiszować się
ze swoim pochodzeniem. - Wielokrotnie prosiłem, żeby w przypadku uczniów o
jasnej karnacji nie ujawniać w szkole ich pochodzenia, żeby nie były potem
prześladowane przez rówieśników na tle rasowym. Niejednokrotnie spotkaliśmy
się z przejawami przemocy z tego powodu, dlatego staramy się dmuchać na zimne
- podkreśla Bogdan Szczerba.
Uważa, że zebrane przez dyrektorów informacje mogą być niewiarygodne. - Jeśli
nie wszystkie dzieci przyznają się do swojego pochodzenia, to nie zostaną
ujęte w statystyce. Nie wiem też, jak mają być traktowane dzieci, które mają
tylko jednego romskiego rodzica - pyta retorycznie.
Piotr Burek podaje jeszcze jeden powód skierowania takiego pisma do szkół: -
Chcemy skonfrontować informacje przekazane przez pana Szczerbę z tymi
uzyskanymi od dyrektorów. Jeśli w jakiejś ze szkół dzieci romskie nie mają
problemów, to asystenta romskiego skierujemy do innych szkół.
Ilu jest romskich uczniów?
Według wstępnych danych wynikających z odpowiedzi dyrektorów w 11 lubelskich
szkołach - wyłącznie w podstawówkach i gimnazjach - uczy się 25 dzieci
romskich. Niektóre z nich korzystają z szeroko rozumianej pomocy, np. obiadów
finansowanych przez MOPR. Inne mają przyznane stypendium socjalne albo
indywidualne nauczanie. Bogdan Szczerba również podaje, że w Lublinie jest 25
uczniów romskiego pochodzenia, w tym jedna osoba w szkole zawodowej i jedna w
szkole średniej. Zebrane informacje mają być opracowane do końca stycznia, a
potem przekazane do Urzędu Wojewódzkiego.

miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3841809.html




Temat: W Dębowcu wkracza nowoczesność
W Dębowcu wkracza nowoczesność
No proszę. Kiedyś posobne sceny można było obejrzeć na amerykańskich filmach.
To było coś dziwnego i niewyobrażalnego. Lecz dziś...
"16 kamer zamontowano w szkole w Dębowcu. W taki sposób rodzice postanowili
zadbać o bezpieczeństwo swoich dzieci. Wkrótce kamery mają się pojawić nawet
w ubikacjach.

Budynku, w którym mieszczą się gimnazjum i szkoła podstawowa w Dębowcu,
pilnuje 16 kamer. Oczy "Wielkiego Brata" przez całą dobę obserwują salę
gimnastyczną, szatnie, korytarze, hole i oba wejścia do budynku. Obraz z
kamer można zobaczyć na komputerze, który stoi w gabinecie wicedyrektorki
gimnazjum. Ekran monitora podzielony jest na kwadraty, na każdym widać obraz
z innej kamery. Gdy w którymś kwadracie pojawi się jakiś ruchomy obraz, od
razu wyświetla się też informujący o tym znaczek. Widać np., którzy uczniowie
w czasie lekcji kręcą się po szatni, widać też, kto wszedł na teren szkoły.
Kamery to pomysł rodziców. Mają strzec bezpieczeństwa ich dzieci.

- Tyle się teraz mówi o dilerach narkotyków, wkradających się do szkół, czy
tragicznych w skutkach bójkach pomiędzy uczniami... - mówi jeden z rodziców. -
U nas takich rzeczy nie było, ale lepiej dmuchać na zimne - dodaje. Główne
wejścia do szkoły są otwarte, w budynku nie ma portiera.

- Obok jest urząd gminy i sporo osób kręci się w pobliżu - mówi Felicja
Dudzińska, dyrektorka gimnazjum.

Zainstalowanie monitoringu kosztowało ok. 19 tys. zł. 10 tys. zł dali rodzice
uczniów z obu szkół (7 tys. z gimnazjum, 3 tys. ze szkoły podstawowej), 6
tys. dorzucił wójt Dębowca, któremu pomysł bardzo się spodobał, 3 tys.
dołożyło gimnazjum - za to kupiono komputery. Uczniowie zostali
poinformowani, w których miejscach zamontowano kamery.

- W ogóle nam nie przeszkadzają. Dzięki nim nikt nam przynajmniej z szatni
nic nie ukradnie - mówią Gabrysia Mędrala i Sabina Wowry z drugiej klasy
gimnazjum.

Lada dzień w całej szkole zostaną wywieszone informacje o tym, że budynek
jest monitorowany.

- To dla obcych osób wchodzących na teren szkoły. Nie chcemy, żeby ktoś miał
do nas pretensje, że był obserwowany, a nic o tym nie wiedział - mówi
Dudzińska.

Przygotowane są już miejsca, w których zamontowane zostanie osiem kolejnych
kamer. To stołówka oraz... ubikacje.

- Oczywiście nie będzie kamer w kabinach, nie chcemy naruszać niczyjej
prywatności - zastrzega dyrektorka. - Kamery mają jednak zadbać także o to,
by w szkole nie dochodziło do przypadków wandalizmu. Chcemy przed takimi
zdarzeniami ochronić także ubikacje - dodaje."
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,1857673.html




Temat: Panie, przyjdź!
chodzilem do tego gimnazjum
...mieszkam w raciborzu dlatego z zaciekawieniem przeczytalem ten artykul, od
dawna wiedzialem ze taka grupa w raciborzu istnieje, i ze jest z nia cos nie
tak...
nie wiedzialem jednak dokladnie kto do niej nalezy, nie interesowalo mnie to
specjalnie ale domyslalem sie ze moze to byc ktos z nauczycieli, po szkole
chodzily polotki... pojawialy sie nazwiska, jednak nie widzielismy w tym
zadnego problemu...

...nigdy tez nie spotkalem sie z opinia ze odnowa rzadzi raciborzem, ze ma
swoich ludzi w urzedach, sądach, nie slyszalem zeby ktos zostal przyjety do
pracy tylko dlatego ze nalezy do odnowy...

ale
czytajac artykul, zdanie po zdaniu zaczynalem sie domyslac ze chodzi tu o moja
szkole, nie spodziewalem sie ze padnie tu jakies nazwisko czy nazwa gimnazjum,
jednka wszystko ladnie mi sie ukladalo... tomasz, 35 letni, chudy, znerwicowany
nauczyciel - skad ja go znam?... szef jest dyrektorem szkoly - mojej?

az wreszcie... pada nazwisko, norbert mika, moj byly dyrektor - zaskoczenie -
to on jest tym charyzmatycznym guru?...
znam go bardzo dobrze, mialem z nim lekcje... nigdy, a przynajmniej teraz nie
moge sobie tego przypomniec, nie wspomnial nic o odnowie, nawet nie wiem jakie
jest jego zdanie na temat kosciola katolickiego, nie mam pojecia jakie sa jego
poglady jesli chodzi o pismo swiete, papieza czy na temat wafla, o ktorym mowa
w artykule...
nigdy nie spodziewalbym sie ze nalezy do tej wspolnoty, a co dopiero ze jest
jej szefem i (jak wynika z tekstu) najwazniejszym czlowiekiem w raciborzu...

w artykule jest mowa o innych nauczycielach...
nauczycielka polskiego, no tak, wiem ktora, nie trudno zgadnac... ze jest
katoliczka i ze mocno wierzy... ale tez nie pamietam zeby namawiala nas do
wstapienia do odnowy, tez nie wiem jakie sa jej poglady na temt kosciola...
(pamietam tylko ze namawiala nas kiedys do czytania wyborczej ;)

...pisze to do tych wszystkich ktorzy obawiaja sie ze nauczyciele wpywaja w
jakis sposob na mlodziez w gimnazjum... nie, nie wplyneli na mnie, nie
zauwazylem zeby probowali (szkoda ze autor tekstu nie zadal tego pytania
uczniom)

jest jednak inna sprawa, jak sie teraz okazalo do odnowy nalezy (z tego co sie
dowiedzialem) wiekszosc nauczycieli gimnazjum... nie nalezy tylko czterech,
prawdopodobnie (sa to informacje nie sprawdzone) prace stracila jedna osoba
ktora odeszla z odnowy, a na jej miejsce przyszla inna, ktora do grupy nalezy...
pisze ze sa to informacjie nie sprawdzone bo... po prostu nalezy je sprawdzic i
tym powinien zajac sie autor artykulu...

...bo nie zrobi tego nikt w naszym miescie
najwieksza lokalna gazeta w raciborzu jest prowadzona przez dobrego przyjaciela
miki, druga gazeta tematu nie ruszy, bo jej szef takze nalezy do odnowy,
telewizia w raciborzu jest, ale podaje tylko informacje o dyzuach aptek...
brakuje nam (jak w kazdym miecie tej wielkosci) niezaleznych mediow,
niezaleznych dziennikarzy...

...a szkoda bo mysle ze najlepszym rozwiazaniem bylaby teraz rozmowa z mika,
(szkoda ze nie porozmawial z dziennikarzem DF) i dowiedzenie sie co on o calej
sprawie mysli, jesli nie zajmie sie tym ktos z zewnatrz, to sprawa ucichnie po
jakims czasie...




Temat: Kłopoty z naborem do szkół średnich
Kłopoty z naborem do szkół średnich
Autor tej publikacji ma dane nie wiadomo ską. Na stronie Urzędu Miasta Łodzi
można znaleźć następujące terminy:
I. Etap (od 5 do 16 kwietnia) - Przygotowanie do wdrożenia systemu
elektronicznego naboru, instalowanie oprogramowania w gimnazjach i szkołach
ponadgimnazjalnych.

II. Etap (od 19 do 23 kwietnia) - Faza tworzenia bazy danych o kandydatach
(uczniowie trzecich klas gimnazjów). Dane konieczne do wprowadzenia: PESEL,
imię, nazwisko, adres zamieszkania, telefon kontaktowy (opcjonalnie).
Informacje o osiągnięciach uzyskanych przez poszczególnych uczniów do czasu
składania podań, o których mowa w Zarządzeniu Łódzkiego Kuratora Oświaty Nr
1/04 z dnia 6 stycznia 2004 r. (ze zmianą z dnia 12 marca 2004r.) w § 3 pkt.
4 zostaną wprowadzone do systemu do dnia 23 kwietnia 2004 r.

III. Etap (od 26 do 30 kwietnia) - Czas przewidziany dla przesłania danych
uczniów klas trzecich gimnazjum do centralnej bazy, generacja kont,
identyfikatorów i haseł kandydatów do szkół ponadgimnazjalnych, przesłanie
ich do szkół gimnazjalnych, uruchamianie i testowanie systemu od strony
dostępu uczniów, sprawdzenie aktywności kont kandydatów, udostępnienie kont,
identyfikatorów i haseł kandydatów uczniom klas trzecich gimnazjów, oddanie
systemu do eksploatacji.

IV Etap (od 1maja do 16 maja) – Utworzenie wstępnych list kandydatów do szkół
ponadgimnazjalnych i opublikowanie w internecie. Na ich podstawie kandydaci
mogą przeanalizować swoje szanse i podjąć decyzję o zmianie wyboru szkoły w
kolejnym etapie rekrutacji.

V Etap (od 17 maja do 9 czerwca) - Przeglądanie ofert i zgłaszanie
preferencji przez kandydatów do szkół ponadgimnazjalnych z zaznaczeniem
kolejności wyboru spośród trzech szkół: placówka, typ szkoły wchodzącej w
skład placówki (zespoły szkół ponadgimnazjalnych – technika, licea
profilowane, szkoły zasadnicze), profilu funkcjonującego w ramach typu szkoły
(liceum profilowane), zawodu (technika, szkoły zasadnicze) lub programu z
realizowanym rozszerzeniem (liceum ogólnokształcące). W podanym wyżej
terminie kandydaci mogą dokonać ostatecznych zmian w wyborze szkoły. W
międzyczasie nastąpi uzupełnienie danych kandydatów informacją na temat ich
osiągnięć.

VI. Etap (od 25 do 28 czerwca) – W placówkach gimnazjalnych wprowadzenie
punktów z cytowanego wyżej Zarządzenia Kuratora, §3 pkt. 1, 2, 3 i
ewentualnie pkt. 4 w części dotyczących innych osiągnięć ucznia, które
zakończyły się po dacie składania podań do szkół ponadgimnazjalnych. Na tym
etapie będzie możliwość dokonywania zmian w wewnętrznej strukturze placówki.

VII. Etap (2 lipca do 7 lipca) - Ogłoszenie wyników rekrutacji i zamknięcie
możliwości zmiany wyboru szkoły przez kandydatów, składanie oryginałów
dokumentów do szkół przez kandydatów, którzy zostali przyjęci zgodnie ze
swoimi preferencjami, wygenerowanie ostatecznych list przyjętych.

Mam wrażenie, że te informacje kłócą się z tym, co podano w artykule.
Do tej bazy danych jeszcze nie można wejść, bo na razie jest ona do
dyspozycji szkół ponadgimnazjalnych. Do dyspozycji gimnazjów będzie dopiero
od poniedziałku.




Temat: Kuźnia talentów
Droga Pani!

(Proponuję przejść na forme grzecznościową typową dla realu:-).
Proszę mi wierzyć, że nie ma w tym żadnego negatywnego kontekstu, żadnej
ukrytej złej emocji, a jedynie przeczucie, że jest to forma właściwsza
z powodów nieujawnionych. To propozycja, a nie żadne moje życzenie.
Jeśli nie zostanie uznana za szczęśliwą, to gotów jestem odstąpić od
niej bez żalu :-))

Pomysł poniechania tej tróji podchwytuję z pełną aprobatą, tym bardziej
po tym, gdy faktycznie wyjawiła Pani informacje jednoznacznie identyfikujące
siebie i uczniów. (Nie wiem, czy było to zamierzone?) Dalsze
drążenie tematu szczegółowego naruszałoby dobra ucznia - na dobrą sprawę,
to i poprzednie wypowiedzi na ten temat należałoby wykasować - nie wiem
czy jest taka możliwość, ale jeśli jest, to byłbym za.

Co do spraw ogólnych - bo tu jak rozumiem jest zachęta z Pani strony
by o nich pogadać (nie koniecznie dochodząc do pełnej zgodności
na koniec :-)), to trochę zastanawia mnie kilka elementów przytoczonego
przez Panią cytatu.

Czemu przytoczyła Pani podstawę dla klas IV-VI, a nie dla gimnazjum?
Czemu przytoczyła Pani cele i zadania, a nie treści i osiągniecia?

Moje hipotezy są następujące:

- Przywołanego przez Panią trzeciego punktu celów, nie ma w podstawie
gimnazjum.
- Pierwszy punkt zadań dla gimnazjum jest osłabiony przez dodatkowe słowo
(to nie kosmetyka: czym innym jest umieć wypowiadać się w ogóle - w domyśle:
na dowolny temat w zakresie treści i planowanych osiągnięć - a czym innym
jest wymagać tylko, by wypowiedzi - jeśli już są - były jasne).
(Na marginesie tylko: trzeci punkt zadań jest bez zanczenia dla naszego
sporu, bo dotyczy opisu sytuacji, a nie drogi prowadzącej do konkludowania.)
By nie mnożyć wymian ciosów :-) od razu wspomnę, że trudno sobie chyba
wyobrazić, by cele i zadania były traktowane zupełnie abstarkcyjnie, a nie
były ulokowane jedynie w zakresie tresci nauczania. Z tego powodu
nie da sie argumentować, że cele i zadania sformułowane dla jednego etapu
edukacyjnego przenoszą się lub powinny być uznane za zrealizowane na etapie
kolejnym. Np. to co osiągnęliśmy na poziomie liczb nie przenosi się wcale
automatycznie u ucznia na poziom wyrażeń algebraicznych.
Wracając do hipotez:
- Zacytowała Pani cele i zadania - czyli to, co jest adresowane raczej do
szkoły niż do ucznia bezpośrednio, coś nad czym trzeba pracować, ale nie
koniecznie uznać, że proces ten się zakończył i że jesteśmy gotowi
do egzekwowania jego owoców. Domyślam się, że dlatego, iż wśród treści i
osiągnięć nie znalazła Pani tego, czego szukała. Też uważam, że trochę szkoda,
bo chyaba jednak powinno być co nieco.

Te hipotezy, to oczywiście tylko argumenty "takie sobie" - raczej formalne
niż dotykające istoty, czyli celowości.

NIe wiem, czy podobne jest Pani doświadczenie, ale ja sądzę, że do niektórych
rzeczy trzeba dojrzeć, a nie jedynie nauczyć się. Trzeba dojrzeć do
zaakceptowania tej na dobrą sprawę irracjonalnej trochę gry, w której nie
dość, że podajemy prawidłową odpowiedź, to mamy jeszcze wyjaśnić skąd się
wzięła. Wyjaśnianie to zadanie dla nauczycieli, a nie dla zwykłych, nawet
najbardziej kompetentnych intelektualnie zjadaczy chleba - takie przynajmniej
(moim skromnym zdaniem) jest pierwsze nastawienie do problemu wielu zdolnych
młodych ludzi. Szkoła to nastawienie próbuje zmienić. Kryje się za tym
dążeniem pewnie zarówno zamysł głębszy, jak i bardzo przyziemny (tylko wynik:
znaczy ściagał!).

Trzynastolatek czasem do tej gry nie jest jeszcze dojrzały. To może powodować,
że mimo wielu kompetencji przerastających rówieśników, może móc nie
zakwalifikować się do "konkursu" przeznaczonego dla piętnastolatków
(cudzysłów, to wyraz irytacji, że to, co faktycznie jest "egzaminem
progowym na tytuł laureata" usiłuje się eufemistycznie nazywać konkursem;
widać osoby odpowiedzialne nie mają zwyczaju zaglądać do słownika :-( ).

Ale to tylko tak na marginesie, bo już miało o tym nie być.

Pozdrawiam serdecznie i chwilowo kończę

Marek Pawłowski




Temat: mamy z warszawy pomóżcie bo oszaleję;)
Zeby juz nie bylo ze tylko umiem narzekac a nic nie pomagam..
Polecam zajrzenie na strone internetowa
www.scholaris.pl
Jest na niej wiele ciekawych informacji na temat gimnazjow.
Podaje rowniez link do listy gimnazjow warszawskich gdzie sa
telefony i adresy internetowe poszczegolnych szkol oraz szczegolowe
wyniki testow gimnazjalnych z biezacego roku i z lat ubieglych.

www.scholaris.pl/cms/index.php/info/schools?a=1&b=3&woj=14&woj=14&pow=65&woj=14&pow=65&gm=1

Zawsze to dobre dane na poczatek poszukiwan odpowiedniej szkoly.Ma
sie juz pewien obraz i mozliwosc porownania roznych gimnazjow.Mozna
tez obejrzec strony szkol.Dowiedziec sie o profilach klas jakie
prowadza,o wymaganiach,sposobie rekrutacji itd..czesto sa tam tez
zdjecia szkoly,informacje o nauczycielach,kolkach przedmiotowych
itp.
Na stronie scholaris.pl zamieszczone sa takze wyniki testu
kompetencji dla klas szostych.

www.wynikiegzaminow.pl/index.jsp
Dobrze jest na tej podstawie sprawdzic jaki poziom nauczania ma
szkola podstawowa do ktorej dziecko obecnie chodzi.Wiem ze moze nie
jest to zbyt miarodajne bo i w zlej szkole mozna napisac test na
maksymalne 40 pkt,ale zawsze daje to pewne objektywne pojecie o
poziomie nauczania .Jest przeciez jeszcze czas aby wlasne dziecko
zmotywowac do mocniejszego przylozenia sie do nauki.Test jest
dopiero w kwietniu..
Mozna tez zainwestowac w rozne ksiazki ktore pomagaja w
przygotowaniu sie do egzaminu po 6tej klasie.Gdanskie Wydawnictwo
Oswiatowe proponuje dwie ksiazki"Jezyk polski-kalendarz
szostoklasisty'i druga taka sama pozycje do powtorzenia wiadomosci z
matematyki "Matematyka-kalendarz szostoklasisty".
W internecie mozna znalezc tez wiele przykladowych testow
kompetencji (do sciagniecia za darmo) z poprzednich lat.Bardzo
czesto z gotowymi kartami odpowiedzi.Dziecko moze je rozwiazac i
samodzielnie sprawdzic.Jak wiadomo cwiczenie czyni mistrza,wiec
latwiej jest bardzo dobrze napisac wlasciwy test kompetencji.
Dodatkowe punkty rekrutacyjne daje tez uczestnictwo w roznych
konkursach miedzyszkolnych(licza sie osiagniecia z 5tej i 6tej
klasy).Dostaja je finalisci i laureaci tychze konkursow.W roznych
gimnazjach jest to roznie punktowane.
Wtedy droga do wymarzonego gimnazjum juz o jeden kroczek
blizsza..majac dobra "pozycje wyjsciowa" dziecko bedzie mialo szanse
dostac sie do tej szkoly ktora sobie samo wybralo.Nawet do tej
renomowanej
Jeszcze jedna ciekawa strona
www.iar.pl/
W razie pytan prosze pisac,chetnie dopomoge.
Pozdrawiam kitty




Temat: nabór elektroniczny w Warszawie- czyzby bubel?
Skandal- nabór sprzeczny z prawem i logiką
Gość portalu: MP napisał(a):

> Na mój gust, pomijając zdrowy rozsądek (bo kto się z nim liczy?), to takie
> rozwiązanie jest także kompletnie sprzeczne z prawem. Przepis rozporządzenia
> mówi:
>
> § 7. 1. O przyjęcie do klasy pierwszej szkół ponadgimnazjalnych: zasadniczej
> szkoły zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego, technikum
> oraz szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy mogą ubiegać się absolwenci
> gimnazjum.
>
> W dniu 28 maja, czy też nawet 17 czerwca, potencjalny kandydat nie jest jeszcze
>
> absolwentem, a więc nie ma zdolności prawnej do podejmowania żadnych czynności
> rodzących skutki prawne, a związanych z ubieganiem się o przyjęcie. Może
> jedynie wykonywać pewne czynności techniczno-informacyjne na zasadzie
> dobrowolnej współpracy z przygotowywanym systemem. Jakąkolwiek
> czynność "konieczną" lub "rozstrzygającą" może wykonać dopiero w momencie, gdy
> stanie się absolwentem. Jeśli system tego nie uwzględnia, to znaczy, że grube
> pieniądze wyrzucono w błoto, bo systemu takiego nie wolno będzie użyć.
>
> Ja napisałem w tej sprawie do kuratora z żądaniem uzgodnienia systemu z prawem.
>
> Innym także polecam. Adres kuratorium@mazowieckie.pl
>
> Zwracam uwagę, że na podstawie przepisu artykułu 63 §3 Kodeksu Postępowania
> Administracyjnego "Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania zażalenia) mogą być
>
> wnoszone ... za pomocą ... poczty elektronicznej ..."
>

Bardzo słuszne uwagi!!
Z przyczyn zupełnie niezrozumiałych władze oświatowe zmuszają, jak widać z powyzszego bezprawnie, 15-16 latków do dokonywania wyboru, który może rzutować na całe ich życie, w ciemno, bez znajomości podstawowych danych (wynik egzaminu, szkolne oceny końcowe) określających ich realne szanse na dostanie się do wybranej szkoły i zamykają dodatkowo możliwości wprowadzania do tych przypadkowych często wyborów poważnej korekty.
Przecież w wyniku tak określonych zasad naboru może się zdarzyć, że nawet dobry uczeń niefortunnie, bo w ciemno określający priorytety swojego wybory może zostać nigdzie nie przyjęty, podczas gdy słabszy od niego kandydat, mający więcej szczęścia w wybieraniu dostanie się do liceum.
Wg. mnie obecny system zupełnie nie wykorzystuje możliwości, jakie daje system elektroniczny. Kandydaci powinni przystępować do naboru po zakończeniu gimnazjum (zresztą zgodnie z przepisami prawa) i wówczas wprowadzać swoje dane,oraz wyniki szkolne i egzaminacyjne. System od razu, po zakończeniu tego etapu szeregowałby kandydatów pod względem uzyskanych punktów, podawał średnią dla okręgu kuratorium (np Warszawy) i kandydat uzyskując tę zwrotną informacje miałby pełne przesłanki do oszacowania swoich rzeczywistych szans. Dalszy ciąg naboru mozna byłoby poprowadzić na wiele sposobów, ale ponieważ nie ja wziąłem grube pieniądze za jego opracowywanie pominę tu szczególy.
Tymczasem jest juz ostatni dzwonek na wprowadzenie zmian do obecnego systemu, aby uczynić go zgodnym z wymogami prawa i elementarną logiką i poczuciem sprawiedliwości.
P




Temat: Józefów nad Świdrem - ale się działo
do Ruperta
Drogi Rupercie, bardzo cieszy mnie Twój głos w naszej dyskusji. Przykro mi, że
odebrałeś wczorajsze spotkanie jako lincz. Ja to widzę zupełnie inaczej: my
byliśmy po prostu dobrze przygotowani do merytorycznej dyskusji. Kolegium
redakcyjne wcale. Nie dostałam tak naprawdę odpowiedzi na żaden ze stawianych
przeze mne zarzutów. Nie usłyszałam nic w stylu - Tak, ma pani rację, postaramy
się to poprawić. Kolegium redakcyjne było pewne siebie, ale nic więcej. Przykro
mi to mówic!!! Co oznacza, że szkoda że tak późno zajęliśmy się tą sprawą??
Znowu mówisz ze swojego punktu widzenia, czyli jak rozumiem chodzi Ci o
nadchodzącą kampanię wyborczą!!! Mnie polityka nie interesuje, jak na razie po
wczorajszym spotkaniu jestem zniesmaczona. Na pewno mogę Ci obiecać, że bez
względu na to jakie decyzje zapadną co do gazety będę nadal monitorowała tą
sprawę. Zadałam wczoraj pytanie, czy robicie to dla pieniędzy?? odpowiedzilście
przecząco. Nie ma tutaj też mowa o prestiżu, bo na dzień dzisiejszy praca w
takiej gazecie to raczej wstyd... Jeśli nie kasa, jeśli nie prestiż, pozostaje
jedno: WŁADZA
Walka o władzę tam, gdzie jej nie powinno być. W gazecie samorządowej, która ze
swojego założenia powinna być apolityczna!!!
Nie rzucam słów na wiatr, co więcej mam pomysły, jak gazeta powinna wyglądać.
Przede wszystkim nieporozumieniem jest, aby w kolegium redakcyjnym zasiadali
sami radni. To zawsze będzie rodziło konflikty i partyjne nieporozumienia.
Wtedy zawsze gazeta będzie albo pro- albo anty- burmistrzowska. Smutna prawda...
Rozwiązanie jest i to niejedno. Moja propozycja?? Redaktor naczelny z konkursu,
oddać dwie strony do dyskopozycji MOK-u, po dwie dla szkół 1 i 2, dwie dla
gimnazjum, józefovii itd. W obu szkołach podstawowych i w gimnazjum są koła
dziennikarskie. Ci młodzi ludzie pokażą co potrafią. Gazeta zacznie tętnić
życiem. Na pozostałych stronach pozostałe wiadomości urzędowe, listy do
redakcji (nie jak dotychczas jeden na całą stronę), ogłoszenia i inne ciekawe
informacje. Zrezygnować z artykułów tasiemców pisanych nie wiadamo dla kogo i
po co.
Tak się składa, że głos w dyskusji zabierają z naszej strony ludzie
kompetentni, działający w branży wydawniczej wiele lat, są wśród nas wydawcy,
graficy, polonistka, redaktor techniczny i inni - my wiemy o czym mówimy i
czego oczekujemy. Chcemy pomóc. Tylko proszę nam wskazać jakiej pomocy
oczekujecie... Na pewno nie zgadzam się na wykorzystawanie Nas jako narzędzia
manipulacyjnego w nadchodzącej kampanii. Gdybym była tym zainteresowana, to
sama kandydowałabym na radną

A wczorajsze spotkanie było owocne mimo wszystko, nie wiem jak zakończy się
sprawa z gazetą, ale dostałam zaproszenie na inne ciekawe spotkanie, w sprawie
społecznie wydawanego biuletynu. Jak widzisz interesuje mnie praca społeczna,
nie chodzi mi ani o kasę, ani o prestiż, ani o władzę. Mam taki kaprys żeby
robić coś dla tego miasta i tyle



Temat: SZKOŁA BEZ ELEMENTARZA
SZKOŁA BEZ ELEMENTARZA
Gość portalu: Pontifex napisał(a):

> Jestem młodym człowiekiem... Przeszedłem przez większość szczebli edukacji
> w tym krajiu, ale czuję sie w 100% NIE przygotowany do życia. Dlaczego? bo
> uczyli mnie w większości niepotrzebnych rzeczy. Ja i moi koledzy borykamy
się z tymi samymi problemami, a zdecedywana większość z nich to wynik braku
> przygotowania do obecnej rzeczywistości. Odnoszę wrażenie,że gdyby nie
wielka fala zrywania z komunizmem i oddzielania się od niego na wszystkie
sposoby to uczyli by dalej w szkołach o Stalinie ...

To, że nie uczą o Stalinie, jest jednym z grzechów głównych dzisiejszego
systemu edukacji. Nie uczą w ogóle o XX wieku. Mój szesnastoletni syn, gdyby
nie edukacja domowa, nie wiedziałby nic o wojnach światowych, o Piłsudskim i
odzyskaniu niepodległości, o reżimach totalitarnych i ich upadku, o zimnej
wojnie, NATO i początkach integracji europejskiej, o Solidarności, ...
Na temat dwudziestego wieku nie zająknął się żaden nauczyciel przez całą
szkołę podstawową i gimnazjum. Wprawdzie na początku III roku gimnazjum
kazano zakupić podręcznik "Historia: Polska i świat w XX wieku" - ale użytku
z niego nie zrobiono; niemal do końca roku trwały powtórki z historii
dawniejszej.
Pontifex ma rację: polska szkoła nie przygotowuje do dorosłego życia w XXI
wieku, wypuszcza ludzi kompletnie bezradnych - bo nie rozumiejących i
niezdolnych do zrozumienia współczesnego świata. To, czego w niej najbardziej
brakuje, to nie "przedsiębiorczość" (która zresztą znalazła się ostatnio w
programie liceów) czy innego rodzaju przygotowanie zawodowe. Zawodu, nawet
całkiem dobrego, młody człowiek może się nauczyć na porządnym kursie w ciągu
miesiąca. Pod jednym warunkiem: że umie CZYTAĆ, PISAĆ I LICZYĆ; a nadto - że
UMIE SIĘ UCZYĆ.
Tego przede wszystkim powinna uczyć szkoła - a nie uczy. Pontifex, który ma
już pełne średnie wykształcenie, a niedługo będzie miał wyższe - robi poważne
błędy ortograficzne. TO NIE JEGO WINA - winni są nauczyciele, którzy od niego
poprawnego pisania nie wymagali. Ale bez względu na to, kto zawinił - stratę
poniesie absolwent takiej szkoły, choćby przy poszukiwaniu pracy ... chyba że
przyszli pracodawcy będą jeszcze mniej "gramotni".
A przecież Pontifex i tak ma dużo szczęścia: umie czytać i zdobywać
potrzebne informacje. Tymczasem sondaże pokazują że co najmniej 15%
absolwentów
gimnazjów i szkół średnich to tzw. analfabeci funkcjonalni, którzy nie
rozumieją nawet najprostszych tekstów. Nic dziwnego, skoro nikt w szkole nie
wymagał od nich rozumienia; wymagano natomiast wykucia, na stopień
(autentyczne!), jak kręcą się "wiry wiatrów zachodnich w Oceanii" i jaka jest
struktura geologiczna Andów. Tego, jakie państwa leżą po obu stronach Andów i
jak się nazywają stolice tych państw, i kto to taki Augusto Pinochet -
absolwenci dzisiejszych szkół nie wiedzą, bo nikt ich nigdy tego nie uczył i
nikt o to "na stopień" nie pytał.
I z taką wiedzą mają teraz opanowywać "przedsiębiorczość" ? To może lepiej
od razu handel zagraniczny ?

pyckal




Temat: Uczą nie tego co trzeba?!
pyckal napisał:

> Gość portalu: Pontifex napisał(a):
>
> > Jestem młodym człowiekiem... Przeszedłem przez większość szczebli edukacji
>
> > w tym krajiu, ale czuję sie w 100% NIE przygotowany do życia. Dlaczego? bo
>
> > uczyli mnie w większości niepotrzebnych rzeczy. Ja i moi koledzy borykamy
> się
> > z tymi samymi problemami, a zdecedywana większość z nich to wynik braku
> > przygotowania do obecnej rzeczywistości. Odnoszę wrażenie,że gdyby nie wie
> lka
> > fala zrywania z komunizmem i oddzielania się od niego na wszystkie sposoby
> to
> > uczyli by dalej w szkołach o Stalinie ...
>
> To, że nie uczą o Stalinie, jest jednym z grzechów głównych dzisiejszego
> systemu edukacji. Nie uczą w ogóle o XX wieku. Mój szesnastoletni syn, gdyby
> nie edukacja domowa, nie wiedziałby nic o wojnach światowych, o Piłsudskim i
> odzyskaniu niepodległości, o reżimach totalitarnych i ich upadku, o zimnej
> wojnie, NATO i początkach integracji europejskiej, o Solidarności, ...
> Na temat dwudziestego wieku nie zająknął się żaden nauczyciel przez całą
szkołę
>
> podstawową i gimnazjum. Wprawdzie na początku III roku gimnazjum kazano
zakupić
>
> podręcznik "Historia: Polska i świat w XX wieku" - ale użytku z niego nie
> zrobiono; niemal do końca roku trwały powtórki z historii dawniejszej.
> Pontifex ma rację: polska szkoła nie przygotowuje do dorosłego życia w XXI
> wieku, wypuszcza ludzi kompletnie bezradnych - bo nie rozumiejących i
> niezdolnych do zrozumienia współczesnego świata. To, czego w niej najbardziej
> brakuje, to nie "przedsiębiorczość" (która zresztą znalazła się ostatnio w
> programie liceów) czy innego rodzaju przygotowanie zawodowe. Zawodu, nawet
> całkiem dobrego, młody człowiek może się nauczyć na porządnym kursie w ciągu
> miesiąca. Pod jednym warunkiem: że umie CZYTAĆ, PISAĆ I LICZYĆ; a nadto - że
> UMIE SIĘ UCZYĆ.
> Tego przede wszystkim powinna uczyć szkoła - a nie uczy. Pontifex, który
ma
> już pełne średnie wykształcenie, a niedługo będzie miał wyższe - robi poważne
> błędy ortograficzne. TO NIE JEGO WINA - winni są nauczyciele, którzy od niego
> poprawnego pisania nie wymagali. Ale bez względu na to, kto zawinił - stratę
> poniesie absolwent takiej szkoły, choćby przy poszukiwaniu pracy ... chyba że
> przyszli pracodawcy będą jeszcze mniej "gramotni".
> A przecież Pontifex i tak ma dużo szczęścia: umie czytać i zdobywać
> potrzebne informacje. Tymczasem sondaże pokazują że co najmniej 15%
absolwentów
>
> gimnazjów i szkół średnich to tzw. analfabeci funkcjonalni, którzy nie
> rozumieją nawet najprostszych tekstów. Nic dziwnego, skoro nikt w szkole nie
> wymagał od nich rozumienia; wymagano natomiast wykucia, na stopień
> (autentyczne!), jak kręcą się "wiry wiatrów zachodnich w Oceanii" i jaka jest
> struktura geologiczna Andów. Tego, jakie państwa leżą po obu stronach Andów i
> jak się nazywają stolice tych państw, i kto to taki Augusto Pinochet -
> absolwenci dzisiejszych szkół nie wiedzą, bo nikt ich nigdy tego nie uczył i
> nikt o to "na stopień" nie pytał.
> I z taką wiedzą mają teraz opanowywać "przedsiębiorczość" ? To może lepiej
> od razu handel zagraniczny ?
>
> pyckal





Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 186 postów • 1, 2, 3
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates